Czynniki bezpieczeństwa twierdzą, że wczorajszy strzał oddany przez żołnierzy jednostki Yamas w kierunku palestyńskiego pojazdu w Tamun, w którym znajdowała się rodzina Bani Odeh, był "nieproporcjonalny i nieprofesjonalny". Początkowo rozważano w Centralnym Dowództwie wstrzymanie jednostki od działań operacyjnych - jednak obecnie czekają na śledztwo prowadzone przez Mahsz i analizę operacyjną.