Najważniejsze wnioski z Farcon w tym tygodniu: 1. Nie mogłem w nim uczestniczyć (patrz poniżej) 2. Rozmawiałem z kilkoma grupami organizacyjnymi Farcaster, którzy wyrazili głębokie obawy dotyczące kultury + strategii zmiany aplikacji, ale boją się mówić o tym głośno 3. Słyszałem kilka historii o cenzurze (np. konta zostały zbanowane tylko za castowanie w językach innych niż angielski, konta zostały zbanowane za wypowiadanie się przeciwko kierownictwu lub strategii Warpcast) 4. Usłyszałem powtarzające się opinie, że społeczność jest elitarna / wykluczająca (co brzmi dobrze w oparciu o moje osobiste doświadczenie, gdy próbowałem po prostu uczestniczyć w spotkaniach, aby dowiedzieć się więcej o Farcaster i nie mogłem się dostać). 5. Wygląda na to, że bycie częścią "Base Cabal" lub przyjaźnienie się z kimś z Coinbase jest często wymogiem sukcesu w środowisku Farcaster 6. Wyczułem podział tworzący się na nowojorskiej scenie kryptowalutowej: - Z jednej strony mamy "Brooklyn Crypto", który jest świętszy od ciebie, ma "wibracje" i jest pełen maksimów Farcaster - Z drugiej strony masz "Manhattan Crypto", gdzie każdy jest mile widziany na spotkaniach, ludzie wysyłają fajne gówno, alt-VM i Solana są mile widziane i wydaje się, że jest zdominowany przez miłośników X dot com Naprawdę mam nadzieję, że dla dobra tej branży ktoś może wysłać dobrego alternatywnego klienta dla Farcaster, który zyska prawdziwą trakcję Ponieważ obietnica zdecentralizowanego wykresu społecznościowego jest tak cholernie ważna i naprawdę sprawia, że jestem podekscytowany uczestnictwem