🚨NOWOŚĆ: Jimmy Kimmel odnosi się do swoich komentarzy o Charlie Kirk na swoim pierwszym powrocie na antenę "Nie sądzę, żeby to, co mam do powiedzenia, miało jakiekolwiek znaczenie. Jeśli mnie lubisz, to mnie lubisz, jeśli nie, to nie." "Nigdy nie miałem zamiaru bagatelizować morderstwa młodego mężczyzny. Nie sądzę, żeby było w tym coś zabawnego... Nigdy nie miałem zamiaru obwiniać żadnej konkretnej grupy." "Rozumiem, dlaczego jesteś zdenerwowany, gdyby sytuacje były odwrotne, istnieje duża szansa, że czułbym się tak samo." "Też dostaję wiele gróźb na swoje życie i wiem, że tego typu groźby nie pochodzą od ludzi z prawej strony, których znam i kocham." Czy w to wierzysz?