Keith Ellison to taki zabawny polityk - jest żywą, nieironiczną karykaturą tego, jak źli mogą być politycy z Partii Demokratycznej: Jest entuzjastą Farrakhana, bawi się z Antifą, ma szereg wiarygodnych oskarżeń o przemoc domową, które jakoś nie dotknęły go nawet w szczytowym okresie MeToo, ma szereg problemów etycznych związanych z finansowaniem kampanii, które go prześladują, a także miał wiele kontaktów z oszustami z Minnesota Feeding-Our-Futures, dla których lobbował, a mimo to nic z tego nie wydaje się przeszkadzać liberalnym wyborcom ze środkowego zachodu, którzy wciąż go wybierają.