Mój modliszka Zippy zmarł wczoraj w nocy z powodu starości. Jestem tak błogosławiony, że miałem z nim tyle czasu; nie żyją długo po ostatniej wylince, którą miał we wrześniu. Cieszył się smacznym ostatnim posiłkiem, a potem spokojnie odszedł. Był bardzo kochany. 💚