Dwie z nich to firmy oceniające zdolność kredytową, a ja również skłaniam się do przekonania, że podjęcie decyzji kredytowej nadal będzie opierać się na manualnych procesach - ponieważ to wciąż niezwykle złożona dziedzina, niedeterministyczna, z bardzo wolnym cyklem informacji zwrotnej i charakteryzująca się dużą asymetrią informacji. Co prowadzi mnie do wniosku, że aby opierać się automatyzacji / zakłóceniom, coraz więcej firm będzie musiało utrzymywać wszystkie swoje dane / spostrzeżenia / inteligencję w jak największej tajemnicy.