Ograniczeniem w podejmowaniu dobrych decyzji produktowych nigdy nie był talent ani ramy. To była przepustowość badań. PM w firmie na etapie Series B ma może 10 godzin miesięcznie na badania użytkowników. Po zaplanowaniu, przeprowadzeniu i transkrypcji wywiadów, prawie nic nie zostaje na rzeczywistą syntezę. Więc większość "spostrzeżeń" to odczucia z 4 rozmów. Kiedy możesz załadować 50 transkryptów do Claude'a, przeprowadzić analizę dla każdego uczestnika, zweryfikować wzorce i audytować rozumowanie AI w ciągu jednego popołudnia, zwiększyłeś wielkość próby 10 razy i skróciłeś cykl z tygodni do godzin. Zespoły, które to zoperacjonalizują, będą wyglądać, jakby miały nadludzką intuicję produktową. Po prostu będą miały lepsze dane, szybciej.