Obudziłem się o 6 rano i zobaczyłem, że życie na Binance znów spadło, więc zdołowany poszedłem spać z powrotem, a potem miałem dziwny sen. W śnie stary Xu zabrał grupę KOL na trening wojskowy, a tam okazało się, że to strefa zakażona krwiopijcami, ktoś się zaraził, a wszyscy nie chcieli tam być. Potem czas się pomieszał, wróciłem do momentu, gdy właśnie wchodziłem na teren, wtedy powiedziałem, że nie chcę, a instruktor zapytał, czy jestem chory, ja odpowiedziałem, że nie, po prostu nie chcę iść. Stary Xu powiedział, że teraz nie chce się ze mną kłócić, żebym sobie poszedł, więc pobiegłem. Gdy wyszedłem, inni też zaczęli biec, im więcej biegli, tym więcej ludzi dołączało, po prostu biegliśmy. Biegłem nawet do błotnistego dołu, a potem zawróciłem i biegłem dalej. Obudziłem się, czując się wykończony.