Zatrzymaj wszystko, co robisz, i posłuchaj tej mamy, która dziękuje prezydentowi Trumpowi za wybór szkoły. Jej syn nie miał wyboru szkoły – "znalazł narkotyki w szkole i zmarł." Jej córka jest w szkole prywatnej i "rozwija się." "W moim kodzie pocztowym czuję się, jakbyśmy byli zamknięci w klatce."