"płatności agentowe zabiłyby interchange" ja: pewnie, albo mogę to wrzucić na kartę kredytową, trzymać gotówkę na rynku pieniężnym z oprocentowaniem 5% przez 30 dni, zarobić 2% zwrotu i pozwolić amexowi walczyć z sprzedawcą, jeśli coś pójdzie nie tak. ale tak, twoja opcja też brzmi fajnie.