Wciąż pamiętam, jak UST wybuchło, a USDC się chwiało po SVB. Od tamtej pory przestałem traktować stablecoiny jako jedną kategorię i zacząłem dywersyfikować według typu ryzyka. Dlatego analogia ZEC do BOLD ma sens. Nie chodzi o technologię prywatności, tylko o mentalność suwerenności: Zabezpieczone przez ETH/LST, bez kluczy administracyjnych, bez listy zamrożonych, wymienne po $1. Zysk jest napędzany przez onchain (odsetki, likwidacje, opłaty), więc możesz faktycznie zweryfikować, co zarabiasz i dlaczego.