Używając takiego generatywnego AI, w końcu zrozumiałem trochę więcej. Poprawna metoda to: mówię mu o moich myślach i ramach, a ono pomaga mi to uporządkować w tekst i szczegóły. Błędna metoda to ta, którą wcześniej stosowałem, gdzie chciałem, aby AI po prostu wykonało zadanie i stworzyło wielkie pomysły. Zawsze miałem wrażenie, że to, co generuje, jest dziwne. Ludzie muszą dawać AI ramowe wskazówki, a ono wtedy dobrze sobie radzi.