Ostatecznie cała ta sprawa jest dość zabawnym podsumowaniem ideologii polityki zagranicznej Trumpa. Przez dekady wszyscy zastanawiali się nad Iranem i co zrobić. Sankcje? Umowa nuklearna? Maksymalna presja? A potem przychodzi Trump i po prostu pyta: "dlaczego po prostu ich nie zabijemy lol"