Coś szalonego właśnie się wydarzyło. W zaledwie 80 minut zniknęło 1 bilion dolarów z rynku złota i srebra. Złoto spadło o 2%… zmazując 740 miliardów dolarów jakby to nic nie znaczyło. Srebro załamało się o 5,4%… znikając kolejne 260 miliardów dolarów. To nie jest normalny ruch. To pieniądz uciekający szybko. Kiedy "bezpieczne aktywa" spadają tak mocno, mówi ci to jedno - kapitał się przemieszcza. Duże pieniądze nie znikają. One po prostu się przemieszczają. Prawdziwe pytanie brzmi… dokąd to idzie następnie?