Nie ma nic złego w tym, że nie ma się dzieci ani nie zakłada się rodziny. Ale to nie jest cnotliwe, to jest egoistyczne, co jako zwolennik wolności masz prawo robić. Jeszcze nie spotkałem nikogo powyżej 40. roku życia bez dzieci, kto byłby z tego zadowolony, a nie byłby kompletnym idiotą.