Siedem firm podpisało wczoraj Pakt Ochrony Odbiorców Energii Białego Domu. Amazon, Google, Meta, Microsoft, OpenAI, Oracle i xAI. 4 kluczowe filary: -Zbudować, przynieść lub kupić całą nową generację potrzebną dla ich centrów danych. Żadne przenoszenie kosztów na gospodarstwa domowe. -Negocjować oddzielne struktury taryfowe z dostawcami energii i rządami stanowymi. Płacić za energię i infrastrukturę, niezależnie od tego, czy korzystają z energii elektrycznej, czy nie. -Koordynować z operatorami sieci i sprzedawać nadwyżkę generacji z powrotem do dostawców energii. -Inwestować w rozwój lokalnej siły roboczej i zatrudniać z wewnątrz społeczności, w których budują. Struktura „weź lub zapłać” w filarze drugim jest najbardziej znacząca. Może zredukować ryzyko budowy nowej generacji po stronie dewelopera i daje producentom energii umowy na odbiór. To jest pozytywne dla przypadku inwestycyjnego w infrastrukturę energetyczną i zapewnia pewność co do czasu trwania. Jednakże, pakt jest dobrowolny i niewiążący. Biały Dom nie ma władzy egzekucyjnej nad rynkami energii elektrycznej. To nadal leży na poziomie stanowych PUC i RTO. Dopóki te zobowiązania nie pojawią się w rzeczywistych sprawach taryfowych i umowach o przyłączenie, jest to bardziej symboliczne niż praktyczna implementacja/polityka.