Dziennikarz mówi, że anarchiści próbowali go zabić, wrzucając go na ruch uliczny Dziś na Manhattanie dziennikarz powiedział mi, że grupa anarchistów ubranych na czarno zaatakowała go i próbowała zabić, wrzucając go na ruch uliczny na zatłoczonej ulicy. Według dziennikarza, grupa popchnęła go w kierunku jezdni, ale przejeżdżający samochód zatrzymał się w samą porę, zapobiegając temu, co mogło być śmiertelnym incydentem. Nagranie z miejsca zdarzenia pokazuje również, jak anarchiści atakują mężczyznę i innego dziennikarza, oskarżając go o bycie "syjonistą", zanim konfrontacja przerodziła się w przemoc. To wydarzenie miało miejsce po kilku dniach narastającej wrogości wobec dziennikarzy podczas protestów w tym rejonie. Wielu reporterów twierdzi, że anarchiści zmuszali dziennikarzy do opuszczenia obszarów protestów, otaczali ich i atakowali tylko za to, że relacjonowali wydarzenia. Niektórzy dziennikarze mówią, że byli celem ataków z powodu swojego pro-izraelskiego stanowiska, a gdy się bronili, to ich przyjaciele byli tymi, którzy kończyli aresztowani. Reporterzy twierdzą również, że wiele z tych incydentów miało miejsce bezpośrednio przed policją, mówiąc, że funkcjonariusze byli w pobliżu, podczas gdy członkowie prasy byli atakowani i wypychani z kręgów protestacyjnych. @AAGDhillon @LeoTerrellDOJ @FBIDirectorKash @AGPamBondi @mrddmia