Dzień 10: Kiedy łańcuch dostaw ropy się znormalizuje, jeśli ropa zacznie ponownie płynąć przez Cieśninę Ormuz? Wskazówka: Nieprędko 1⃣Załóżmy, że ropa znów zaczyna płynąć przez Cieśninę Ormuz (co nie miało miejsca i nie wydaje się łatwe do wznowienia). Istniejące statki zaczną załadowywać swoje ładunki z różnych terminali w Zatoce. Kto dostanie priorytet, będzie kwestią rywalizacji. 2⃣Następnie wszystkie programy załadunku muszą zostać przeplanowane. 1 VLCC nie ładuje tylko z jednego portu załadunkowego. Zazwyczaj jest to 2 do 3 portów załadunkowych, aby wypełnić pełne 2 mb. Więc kolejny koszmar logistyczny do rozwiązania w każdym porcie załadunkowym. 3⃣Chociaż produkcja jest wstrzymana, zbiorniki na lądzie są pełne, więc przez pierwsze 5-7 dni załadunków nie powinno być żadnych problemów z załadunkiem. To będzie w dużej mierze zależało od harmonogramu wznowienia produkcji ropy, co może zająć co najmniej kilka dni. 4⃣Tymczasem rafinerie będą musiały poczekać na lepszy obraz swojego programu przybycia ropy, aby zdecydować, co robić i kiedy wznowić działalność, jeśli już zostały zamknięte. Pierwszy VLCC, który przybędzie, nie wystarczy, aby utrzymać opłacalną produkcję, jeśli już zostały zamknięte. Przeczytaj mój wątek na temat tego, dlaczego rafinerie po prostu nie mogą prowadzić operacji w trybie start-stop. Moim zdaniem rafinerie będą kontynuować pracę przy niskich obciążeniach, dopóki łańcuch dostaw ropy nie będzie wyglądał na niezawodny (tj. bez dalszych ataków). 5⃣Dostawy ropy z innych regionów do Azji zajmą od 25 do 50 dni. Nawet wtedy te ropy nie spełniają naprawdę wymagań dotyczących wydajności i jakości ropy bazowej AG, więc będą rafinerie, które pozostaną zamknięte. Również ekonomika frachtu musi działać - wielu końcowych użytkowników jest obecnie sparaliżowanych tym, co kupić z powodu astronomicznych stawek frachtowych. 6⃣Po osiągnięciu stabilnego stanu przez rafinerie, dopiero wtedy piecze parowe będą miały szansę na wznowienie działalności. Azja jest netto importerem nafty i musi również zobaczyć stały przepływ ładunków kierujących się tutaj, zanim przemysł petrochemiczny będzie mógł ruszyć. Moja szacunkowa ocena jakiegokolwiek powrotu do normalnego łańcucha dostaw od momentu rozpoczęcia punktu 1 to optymistycznie 2 miesiące, a dla petrochemii minimum 2,5 miesiąca. Podsumowując: 10 dni zakłóceń w Cieśninie Ormuz = co najmniej 60 dni bólu dla przepływu energii w Azji. I jestem tutaj optymistyczny. #oott