Oczywiście wiem, że robiąc wahania cenowe, na pewno zdarzy się raz "wpaść w pułapkę", więc po kilku próbach użyłem słowa "zakład". Jeśli popełnię błąd, to stracę tylko zyski z ostatniej transakcji. Na początku rynek jest niepewny, łatwo wpaść w panikę, a trend wahań jeszcze się nie uformował, więc nie ma wielu graczy, co stwarza więcej okazji. Kto pierwszy dostrzeże wzorce, ten pierwszy zarobi. Gdy trend wahań staje się bardzo wyraźny, wtedy wielu ludzi czuje się pewnie, aby zacząć grać, co może prowadzić do problemów.