Ale nie powiedziałem, że od weekendu strasznie boli mnie kręgosłup. Serio. Wygląda na to, że wkrótce będę musiał usiąść na ziemi, gdy będę szedł, co robić? Nawet teraz, gdy idę do toalety, siadając na sedesie, w środku krzyczę, wstając też w środku krzyczę. Zmiana spodni jest tak trudna, że ledwo łapię oddech. (Przy okazji, mam dyskopatię od drugiej klasy liceum.) Lepiej byłoby pójść do szpitala i dostać zastrzyk przeciwbólowy, prawda? Ale w pracy jest tyle do zrobienia, a teraz ㅠㅠㅠ ach... Mimo to zdrowie jest najważniejsze, więc powinienem wziąć wolne i iść...