Społeczeństwo osiągnęło szczyt szaleństwa, gdy musi polegać na swoich ofiarach morderstw, aby złagodzić swoją zbiorową wściekłość. Rzeczywiście, chwała Bogu za to, co ja, w swojej śmiertelnej słabości, nie mogę: wprowadzanie pokoju w obliczu groteskowej niesprawiedliwości. Według WJLA-TV w Waszyngtonie…