Zawsze stoi za każdym 'autonomicznym agentem' i 'autonomicznym sędzią' człowiek/grupa ludzi. Taki 'elegancki' sposób na 'delegowanie zbiorowej odpowiedzialności' dla osobistych korzyści. Czy 'platforma artystyczna' może być platformą dla ŻYJĄCYCH ARTYSTÓW? To miejsce staje się coraz gorsze...