W zeszłym tygodniu społeczność @Dreamer zebrała się, aby świętować naszą wersję beta. Dołączyłem wirtualnie (chory, zły moment!) i te zdjęcia nie pomogły w FOMO. Warto było. Już widzę agentów, którzy wydają się naprawdę osobistymi: takich, którzy pomagają w organizacji biegów z przyjaciółmi, uczą dzieci muzyki i nie tylko. To dopiero początek!