Bernie Sanders opowiada się za moratorium na AI. A ja jestem całkowicie przeciwko temu, z następujących powodów: - Sanders koncentruje się wyłącznie na rzekomo negatywnych aspektach, a konkretnie na pomyśle, że AI mogłoby zniszczyć wszystkie miejsca pracy. - To całkiem możliwe, ale to nie jest argument *przeciwko* AI, lecz raczej argument za przekształceniem społeczeństwa. Fakt, że AI i robotyka mogłyby zająć się nudną pracą, jest czymś, co bardzo mnie cieszy. - Jednocześnie pozytywne aspekty są całkowicie ignorowane: lekarstwa na (wszystkie) choroby, przełomy w badaniach nad energią, długowieczność i wiele więcej. - Jego obawą jest to, że AI mogłoby stać się "rogue". Ale najpierw musiałby uzasadnić, dlaczego to w ogóle jest możliwe; w przeciwnym razie to czysta zawiść. - Ostatnie, ale nie mniej ważne: niemożliwe jest wprowadzenie moratorium. Chiny wykorzystałyby tę okazję i próbowałyby za wszelką cenę wyprzedzić USA.