POPRAW MNIE, JEŚLI SIĘ MYLĘ, ALE w tym roku kończę 27 lat i zdałem sobie sprawę, że jako mężczyzna, nikt się o ciebie nie troszczy. Ani twoja żona. Ani twoja rodzina. Ani twoi przyjaciele. Ani twoi koledzy z pracy. Nikt. Ludzie udają, że im zależy, ale w głębi duszy, nie zależy im. Jesteś sam. Zawsze sam.