wyjście samemu nie tylko daje siłę, ale też jest ogromną frajdą moja żona i dziecko lubią spać, a ja zazwyczaj wstaję około 3:30-4:00, więc często jestem w dinerze sam nie potrafię powiedzieć, ile razy spotkałem lokalnych mieszkańców i miałem świetne rozmowy, ile pracy udało mi się wykonać, itd. kiedyś chodziłem do kina sam na przerwie na lunch, gdy byłem singlem i dopiero zaczynałem pracę po studiach