Merz: Dyskutowaliśmy o dostawach rosyjskiej ropy i gazu z prezydentem USA na G7 w tym tygodniu. Sześciu członków wyraźnie powiedziało, że to wysyła złe sygnały. Dziś rano dowiedzieliśmy się, że rząd USA najwyraźniej zdecydował inaczej. Uważamy, że to jest błędne — to kwestia ceny, a nie niedoboru dostaw. Chciałbym wiedzieć, jakie inne motywy stoją za tą tymczasową decyzją.