Wojna właśnie wymusiła pierwszy poważny zwrot w polityce banków centralnych. RBA w Australii podniosła stopy o 25 punktów bazowych do 4,1% przy głosowaniu 5–4. Ponieważ wstrząsy na rynku ropy odbudowują poziom inflacji szybciej, niż polityka może to zignorować. Jeśli ceny energii pozostaną na wysokim poziomie, "cięcia pod koniec roku" stają się "może cięciami". Czy uważasz, że banki centralne zignorują wstrząs energetyczny, czy pozostaną jastrzębie dłużej? To nie jest porada finansowa.