Bret Weinstein o Iwermektynie i przypadkowym eksperymencie, o którym nikt nie chce rozmawiać: "80 przypadków. W 40 z tych przypadków sądy przyznały prośbę rodziny i Iwermektyna została podana. W czterdziestu przypadkach odmówiono interwencji i nie podano Iwermektyny. W 38 z przypadków, w których podano Iwermektynę, pacjent przeżył. W dwóch przypadkach pacjent zmarł." "W 38 z przypadków, w których nie podano Iwermektyny, pacjent zmarł. A w dwóch przypadkach pacjenci przeżyli." "Więc co to oznacza, to to, że szanse na wynik, że Iwermektyna nie działa, są czymś w rodzaju szans na odgadnięcie losowego 15-cyfrowego numeru za pierwszym razem." Nazwali to pastą dla koni, podczas gdy rodziny błagały w sądzie o szansę na przeżycie, a liczby nie kłamią. Dlaczego wynik tak statystycznie niemożliwy został zignorowany przez każdą główną instytucję zdrowia?