Rosyjski miliarder Oleg Deripaska powiedział, że wojna w Iranie nie przyniesie "nic dobrego" dla Rosji, a nadzieje na poprawę gospodarczą są daremne: "Musimy porzucić iluzje - ten nagły konflikt na Bliskim Wschodzie nie przyniesie Rosji nic dobrego, mimo że ceny ropy, gazu i nawozów rosną, a może się wydawać, że reżim sankcji może się złagodzić... Jest oczywiste dla wszystkich, że globalna gospodarka poważnie i na długo zwolni z powodu wysokich cen energii (ropa, gaz, węgiel). A biorąc pod uwagę, że z jakąś niewytłumaczalną i bezsensowną determinacją wzmocniliśmy rubla w zeszłym roku do poziomów poniżej 80 za dolara (pozbawiając główne branże Rosji konkurencyjności na rynkach zagranicznych), poniesiemy również poważne straty w tym globalnym kryzysie z powodu szoku cen ropy. Dopóki jest jeszcze czas, nasi makroekonomiści w Banku Centralnym, którzy doskonale radzą sobie z manipulowaniem liczbami, muszą wziąć się w garść - i stopniowo, w ciągu 4-6 miesięcy, obniżyć główną stopę procentową do 6% i osłabić rubla do nie mniej niż 105 za dolara. Wtedy możemy przejść przez ten kryzys bez większych strat. W przeciwnym razie znów nadepniemy na tę samą grabę..."