Ratcliffe jest niespójny - cały olej i gaz, który produkujemy tutaj w Wielkiej Brytanii, sprzedawany jest po globalnej cenie rynkowej. Żaden ilość ropy produkowanej tutaj nie może w takim przypadku zaoszczędzić nam ani grosza. Importowanie paliw kopalnych nie oznacza, że płacimy więcej. Wiercenie na Morzu Północnym zajmie lata, aby dostarczyć paliwa kopalne w cenach globalnych, a Rosebank będzie kosztować prawie 3 miliardy funtów w dotacjach dla jego norweskich właścicieli - a… żadna z ropy nie trafi tutaj do Wielkiej Brytanii. Więc co sensownego mówi tutaj Ratcliffe, poza tym, że do akcjonariuszy w Rosebank i innych firmach naftowych. To kolejny kryzys paliw kopalnych i nie możemy go rozwiązać ani pomóc sobie w żaden sposób - wlewając więcej ropy na to.