Właśnie skończyłem dostawę z DoorDash i szczerze mówiąc, siedzę tutaj i kręcę głową. Czy ludzie naprawdę myślą, że $20 to jakaś zmieniająca życie napiwek, gdzie muszą zostawić mi notatkę z napiwkiem mówiącą „mam nadzieję, że to wystarczy” Przejechałem przez całe miasto, zmagałem się z ruchem, czekałem w restauracji, podczas gdy zajęło im wieczność dokończenie zamówienia, a potem musiałem znaleźć mieszkanie tej osoby w jednym z tych kompleksów, gdzie ŻADEN z budynków nie jest wyraźnie oznaczony. W końcu dostarczam jedzenie do drzwi… a klient zostawił $20 napiwku. Teraz zanim wszyscy na mnie naskoczą, tak, widziałem to. Tak, wiem, że niektórzy ludzie myślą, że to „dobrze”. Ale kiedy naprawdę to rozłożysz na czynniki pierwsze, biorąc pod uwagę paliwo, czas, zużycie samochodu, czekanie w restauracjach i jazdę przez całe miasto… to naprawdę nie jest to, co ludzie myślą, że jest. Ludzie myślą, że wrzucenie $20 do zamówienia automatycznie oznacza, że kierowca powinien robić fikołki z wdzięczności, ale nie widzą godziny, która zajęła dostarczenie zamówienia, ani mil, które zostały najeżdżone, aby to zrealizować. Tymczasem ludzie zamawiający jedzenie oczekują VIP-owskiej obsługi, stałych aktualizacji, idealnego wyczucia czasu, gorącego jedzenia i znalezienia swoich drzwi w labiryncie budynków mieszkalnych, ale kierowcy mają po prostu uśmiechać się i akceptować cokolwiek, co przychodzi przez aplikację, jakby to było coś wspaniałego. Może jestem jedyną osobą, która tak się czuje, ale czasami wydaje się, że ludzie nie zdają sobie sprawy, ile naprawdę wchodzi w te dostawy. Może następnym razem warto napiwku odpowiednio i pominąć małą przepraszającą notatkę.