Koreańska scena X jest naprawdę wąska. Jak się przyjrzeć, to wygląda na ogromne towarzystwo, które kręci się wokół kilku znanych użytkowników. Szczerze mówiąc, nie mam pewności, że potrafiłbym się z nimi zaprzyjaźnić, a i tak dobrze wiem, że nie będę miał okazji się w ich krąg włączyć. Dlatego nie staram się na siłę wkręcać. I tak to nie jest moje towarzystwo, więc nie ma sensu się zmuszać, bo tylko się zmęczę. Po prostu najlepiej czuję się w towarzystwie ludzi, którzy do mnie pasują, bawiąc się w kącie. Nie przeszkadza mi, że nie mogę być częścią wielkiej grupy znanych osób. Pisząc swoje teksty i dając od siebie coś, mam nadzieję, że w końcu w tym wąskim świecie powstanie gdzieś mój mały zakątek.