Były premier i minister obrony Naftali Bennett o przemocy Żydów w Judei i Samarii: "Nie ustanowiliśmy żydowskiego państwa, aby przemocą rządziły w nim gangi. Z całą mocą potępiam wszelkie przejawy nacjonalistycznej przemocy ze strony ekstremistycznych Żydów w Judei i Samarii. Ponad pół miliona Izraelczyków mieszka w Judei i Samarii, to dobrzy, przyzwoici ludzie, kręgosłup kraju. Ogromna większość odrzuca przemoc i przestępczość. Dokładnie jako ktoś, kto wierzy w nasze prawo do tej ziemi i w społeczności tam żyjące, musimy potępić zamachowców i wyeliminować wszelką przemoc z naszych własnych szeregów. To kolejna porażka rządzenia ze strony rządu. Niech IDF i policja wykonają swoją pracę. Wkrótce wrócimy, aby prowadzić Izrael."