Producenci „Love Story” mieli trudności ze znalezieniem aktorów, którzy byli wystarczająco męscy, aby zagrać JFK Jr.: „Nie robimy już takich facetów.” Producent wykonawczy Brad Simpson niedawno podzielił się, że casting JFK Jr. „był trudny”: „Byliśmy trzy tygodnie przed zdjęciami i wciąż [nie mieliśmy] go obsadzonego. Widzieliśmy każdego męskiego aktora w wieku od 25 do 38 lat. Część z tego wynikała z takiej męskości z lat 80., starej szkoły — mężczyzna z owłosieniem na klatce piersiowej, coś jak Richard Gere, Tom Selleck, klasyczne rzeźbione wyglądy — nie robimy już takich facetów, z jakiegoś powodu, a on naprawdę musiał to mieć. Mieliśmy zamiar wstrzymać produkcję, ponieważ nie mogliśmy go znaleźć.”