Z beczkami wysyłanymi do Azji po 150 USD+, podczas gdy amerykańska ropa kosztuje poniżej 100 USD (a różnica cenowa rośnie z dnia na dzień), mogę w pewnym sensie zrozumieć logikę tej wojny, którą rozpoczęła Ameryka Mając pełną kontrolę nad morzem, można dyktować, kto otrzymuje zasoby, ile i po jakiej cenie.