Bret Stephens wykonuje najstarszy w książce rutynę głupiego komentatora wojennego: każdy, kto jest przeciwny, "życzy nam przegranej", a każdy, kto zauważa, że wojna wygląda źle, jest niecierpliwy, ponieważ II wojna światowa trwała cztery lata. Poziom myślenia tutaj jest żenujący.