Ta wojna w Iranie może być jednym z najczystszych przykładów efektu Rashomona, jakie widziałem od dłuższego czasu Ludzie widzą w zasadzie te same wydarzenia i informacje, a jednak wyciągają radykalnie różne wnioski w zależności od swoich początkowych uprzedzeń Z każdym dniem osoby antywojenne/antyzyjonistyczne/TDS stają się coraz bardziej przekonane, że to katastrofa, podczas gdy osoby MAGA/prowojenne/zyjonistyczne stają się coraz bardziej przekonane, że to sukces
Na Twitterze stosunek to prawdopodobnie 80%-90% antywojenny (w zależności od twojego algorytmu), więc polecam znaleźć ludzi, których uważasz za mądrych i którzy postrzegają tę wojnę jako sukces. Zawsze warto przynajmniej wiedzieć, co obie strony mają na myśli
126