Pamiętam, byłem tam. Zdecydowanie to reżyserowałem, nie ma co do tego wątpliwości. Miałem tylko 2 lata, ale byłem dość zaawansowany jak na mój wiek. Właśnie kończyłem szkołę filmową w tym czasie. Producent wręczył mi scenariusz i po prostu powiedział: "napój sportowy". Wiedziałem, co trzeba zrobić.