Zarówno Jay Chou, jak i inni artyści, bilety na koncerty kosztują od kilkuset do kilku tysięcy. W całym kraju wciąż jest mnóstwo małych wróżek, które je kupują, a na miejscu tłumy, w pomieszczeniach jest lepiej, ale na zewnątrz upał i słońce, nie ma nawet miejsca do siedzenia, trzeba stać cały dzień, zmęczone i głodne, kolejki do jedzenia, kolejki do toalety, perkusja i głośniki to czysty hałas. Na pewno wydają dużo pieniędzy na cierpienie, a potem chwalą się tym na Xiaohongshu, co one myślą? Czy nie można użyć telefonu?