Widząc sprawę "założyciela, który zostawił żonę i dzieci, popełniając samobójstwo" w świetle księżyca, przypomniałem sobie, jak w marcu zeszłego roku znalazłem się w ciemności związanej z trudnościami w przedsiębiorczości. Zainwestowane pieniądze się skończyły, produkt DEX, nad którym pracowałem, dopiero co wystartował, rynek ostygł, nie mogłem zdobyć funduszy, wszyscy, których mogłem znaleźć, już zostali znalezieni, wszyscy czekali, a pracownicy zaczęli narzekać, wszystko, co mogłem zrobić, zostało zrobione. Nawet myślałem, czy mógłbym zabrać zespół i produkt do konkurencyjnej firmy, aby kontynuować, zebrałem odwagę, zadzwoniłem do G i umówiłem się na rozmowę, a potem odebrałem telefon od rodziny: "Twój tata nie żyje, wracaj..." Mimo to, spędziłem 6 godzin na rozmyślaniach, czy jutro spotkać się z inwestorem, czy wrócić od razu? Z jednej strony umierająca firma, z drugiej umierający ojciec, a z trzeciej umierające moje serce. Nie wiedząc, co przyniesie przyszłość, trudno to wyrazić... Droga przedsiębiorcy Pragnienie, które nie spełnia się, to cierpienie. Zły wybór to cierpienie. Dobrze wybrana opcja, ale z odrobiną szczęścia, to też cierpienie. Zrobienie czegoś dobrze, ale bez kluczowej bariery, a późniejsi naśladowcy zamieniają wszystko w pustkowie, to cierpienie. Zrobienie czegoś dobrze, co wybucha, a czekający na drodze hakerzy, wewnętrzni zdrajcy, którzy wysyłają cię do więzienia, to również cierpienie... W ciągu tych 2 lat w naszej branży pojawiło się kilku nowych graczy, wysokie budynki, poważne kryzysy; jeden błąd i cała sytuacja staje się krwawa. Pewien właściciel CEX, który prowadził firmę przez 8 lat, szczerze mi powiedział: "Przedsiębiorczość to w zasadzie dziewiąta śmierć i pierwsza śmierć, nawet jeśli się uda, to dopiero pierwszy krok w długiej podróży. Niezliczone pułapki i ryzyka czekają na ciebie. Przedsiębiorczość to luksus, nie jest to droga, którą każdy powinien wybierać." Jeśli to nie działa, można się obrócić i wrócić do pracy. To również ulga dla zespołu przedsiębiorczego. Na szczęście, nie mogłem już dłużej wytrzymać, spotkałem okazję, szybko się rozliczyłem i poszedłem do pracy w Bybit. W przeciwnym razie, być może, nie wyszedłbym z tego. Dlatego jestem wdzięczny mojemu byłemu pracodawcy🙏🙏 Mam nadzieję, że przedsiębiorcy również zrozumieją, że istnieje wiele sposobów na udowodnienie siebie lub osiągnięcie wyników, a odwaga do próbowania to już przewyższenie wielu ludzi. Mówię o swoich doświadczeniach, tylko dlatego, że chcę poważnie powiedzieć: "Jeśli naprawdę któryś z przyjaciół przedsiębiorców nie może wytrzymać i chce z kimś porozmawiać, proszę, skontaktuj się ze mną, rozumiem wszystkie twoje ambicje, zamieszanie i cierpienie, przeszedłem przez wszystkie pułapki, które ty przeszedłeś, może mam też jakieś zasoby, które mogą pomóc, szczerze mam nadzieję, że się ze mną skontaktujesz"🙏🙏