w tej chwili zarządzamy wieloma agentami, ale gdy będą się poprawiać, czy zdolność jednego agenta przekroczy zdolność poznawczą jednej osoby do śledzenia i zarządzania? mówiąc inaczej, czy dojdziemy do momentu, w którym będziemy potrzebować zespołów ludzi zarządzających jednym agentem? po prostu losowe jedzenie do przemyślenia
i nie mam na myśli krótkiego okresu właściwie zastanawiałem się, czy osiągniemy punkt, w którym modele staną się „na tyle dobre”, że nie będziemy musieli już ich poprawiać - co skłoniło mnie do pytania, jak by to wyglądało to doprowadziło mnie do wyobrażenia sobie punktu, w którym model byłby maksymalnie użyteczny dla jednej osoby, więc naturalnie potrzeba lepszego modelu staje się taka, że uzyskanie korzyści z niego wymaga więcej niż jednej osoby wszystko bardzo hipotetyczne i niejasne
20