Walter Isaacson wyjaśnia, jak Elon Musk wykorzystuje myślenie oparte na pierwszych zasadach do budowy rakiet: Kiedy młody Elon chciał wysłać ludzi w kosmos, najpierw próbował kupić używane rakiety z Rosji. Oszukali go - to nie zadziałało. Więc wrócił do pierwszych zasad. Zapytał: Ile kosztuje każdy materiał w rakiecie? Ile kosztuje Inconel? Ile kosztuje włókno węglowe? Ile kosztuje paliwo? Jaki jest całkowity koszt surowców w porównaniu do ceny gotowej rakiety? To są pierwsze zasady. Zdał sobie sprawę, że jeśli mógłby obniżyć koszty produkcji dziesięciokrotnie, mógłby naprawdę zbudować przystępne rakiety. To samo podejście w Tesli: ktoś mówi „potrzebujemy tego kawałka filcu na dnie samochodu”, a Elon odpowiada: „Powiedz mi, jakie zasady fizyki to potwierdzają”. Isaacson zauważa: Ameryka kiedyś była narodem podejmującym ryzyko. Teraz mamy więcej sędziów, barier i prawników mówiących „to prawdopodobnie nie jest dobry pomysł” niż ludzi gotowych wystrzelić rakietę. Elon chce obliczyć ryzyko, a potem naprawdę je podjąć. Dlatego istnieje SpaceX. Tak niemożliwe rzeczy są realizowane.