Węgierskie służby specjalne przymusowo wstrzyknęły zatrzymanemu pracownikowi Oschadbanku podejrzany "serum prawdy". 🤬 Jeden z mężczyzn, były oficer SBU, został przymusowo poddany działaniu nieznanej substancji - prawdopodobnie relaksantu mającego na celu uczynienie go bardziej rozmownym podczas przesłuchania. Zastrzyk niemal okazał się śmiertelny: jako cukrzyk, przeszedł kryzys nadciśnieniowy i stracił przytomność. Pomoc medyczna została wstrzymana, aż do momentu, gdy zemdlał. Późniejsze badania krwi potwierdziły obecność śladów leku w jego organizmie.