Pijany Włoch zapytał mnie, co robię w pracy, a ja wyjaśniłem mu, czym są monety prywatności. Powiedział: „to brzmi łatwo”, a następnie przystąpił do wymyślania zróżnicowanych adresów płatności od podstaw, prawie wylewając kieliszek wina, który trzymał w ręku.