W końcu przyszedł Lee Hwi-jae. Po różnych kontrowersjach wyemigrował do Kanady, ale wydaje się, że po "Nieśmiertelnej Melodii" wznowi działalność w kraju. Podczas specjalnego odcinka "Nieśmiertelnej Melodii" zaśpiewał "Gdy minie czas" i podobno się popłakał.. Jakie będą reakcje opinii publicznej?