Nadal nie do końca rozumiem tę zmianę, ale myślę, że to dlatego, po pracy nad polityką technologiczną w administracji Clintona i Obamy I, byłem niechętny, aby wrócić podczas Obamy II lub Bidena, mimo że wielu przyjaciół wykonuje dobrą pracę z dobrymi motywacjami. Miałem przeczucie, że coś jest nie tak.