Proliferacja AI wymaga nowego "dowodu pracy." Spersonalizowany, inteligentny spam to wciąż spam. Spersonalizowane, inteligentne niechciane telefony sprzedażowe to wciąż... niechciane. Ludzie "tylko sprawdzają" mogą teraz być supermocni i nigdy więcej nie zgubić piłki... co oznacza, że cała komunikacja będzie tak zatłoczona, że stanie się bezużyteczna. Początki Bitcoina sięgają systemu nazwanego Hashcash, zaproponowanego przez Adama Backa w 1997 roku ("Hashcash został pierwotnie zaproponowany jako mechanizm do ograniczenia systematycznego nadużywania nienaładowanych zasobów internetowych, takich jak e-mail i anonimowe remailery w maju 1997 roku"). Poczta wymaga znaczka pocztowego, a ten mały koszt zapobiega nadużyciom. Chcesz wysłać miliard listów? To będzie kosztować kilka set milionów dolarów. To wyjaśnia, dlaczego nie dostajesz 1000 kawałków fizycznej reklamy codziennie. Ale e-mail? Virtually free. Dlatego jest podatny na nadużycia. Hashcash zmusiłby *nadawcę* do wykonania pewnej ilości [wtedy!] pracy CPU, którą odbiorca mógłby natychmiast zweryfikować. Intencjonalna asymetria. 20 sekund na wysłanie, 0.001 sekundy na weryfikację. Nigdy się nie przyjął, ponieważ filtracja spamu typu Bayesian itp. stała się lepsza, wprowadzono takie rzeczy jak CAN-SPAM itp. Ale wdrożyłem Hashcash w tamtych czasach i uważałem, że to właściwe rozwiązanie, ponieważ wykorzystywało zasady ekonomii do kontrolowania problemu. Zwiększ koszt, zmniejsz podaż. Upewnij się, że nie jest to warte kosztów, chyba że stworzono wystarczającą wartość ekonomiczną. Przechodząc do 2026 roku. E-maile, telefony, wiadomości tekstowe i wszystkie inne formy komunikacji zasilane AI mają eksplodować. A biorąc pod uwagę "czarodziejski" użytek AI, każdy może po prostu sprawić, że AI wykorzysta istniejące systemy do generowania więcej, więcej, więcej... i wyglądać nieodróżnialnie od ludzi. Test Turinga stał się zasadniczo nieaktualny, więc nie potrzebujemy lepszego Captcha. Potrzebujemy rozwiązania ekonomicznego. Bitcoin wziął dowód pracy i przekształcił go w walutę / magazyn wartości. Jedną z opcji jest po prostu "naliczenie opłaty" za każdy odbiór/połączenie, aby stworzyć ograniczenie ekonomiczne. Inną jest wymuszenie/ograniczenie na podstawie dowodu pracy w sposób, który mam nadzieję będzie odporny na brutalną siłę GPU -- co jest dokładnie tym samym, co "naliczanie opłaty," ale bez waluty. Ale szybko zmierzamy w kierunku katastrofy komunikacyjnej, a zamiast zmuszać agentów do stawania się "mądrzejszymi" i prześlizgiwania się przez więcej filtrów (nieskończona walka wirus vs. antywirus), istnieje prawdziwa okazja do stworzenia standardu dowodu pracy i wykorzystania rozwiązania ekonomicznego.
więcej do przeczytania:
2,36K