Atakowanie sojuszników jako darmozjadów, fałszywych krajów, kolonii USA i/lub grożenie ich inwazją w rzeczywistości nie sprawia, że chcą się spieszyć do strefy śmierci w Zatoce. Ciekawe, prawda?
Pierwsza żona Joe Kenta zginęła w akcji w Syrii w ramach misji przeciwko ISIS. Kent nazywa to "wojną wyprodukowaną przez Izrael." Podejrzewam, że zeznania Tulsi przed Senacką Komisją Wywiadu jutro będą prawdziwym spektaklem.