Brzmi bardzo fajnie, ale jeśli zdecydowałbym, że biedni ludzie, za których utrzymanie płaci mi miasto, nie pasują do mnie, mógłbym poprosić ich o wyjście, prawda? Nie mogliby dalej mieszkać tam, polegając na prawie mieszkaniowym, które uniemożliwia eksmisję ludzi, prawda?
Nowy Jork nigdy nie upadnie. *Prawdziwi* bogaci ludzie nigdy nie opuszczą Nowego Jorku. Nie są nawet teoretycznie narażeni na żadne z niemożliwych praw, które zaproponował Mamdani (w stylu palącego marihuanę studenta pierwszego roku). NYC ma bogatych mężczyzn i młode, atrakcyjne dziewczyny. Wszystko, czego potrzebuje miasto.